Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pływanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pływanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

Wszędzie rudo

Ostatnio byliśmy na kolejnym rudym spacerze. Tym razem w składzie Foxtrot, Ducky i Trelos, który przyjechał na chwilę do Warszawy. Fajnie, że gruby dzielnie bawił się z młodym i nie zachowywał się jak stetryczały choleryk. A potrafi być wredny dla szczeniaków, albo je ignorować. Nie ukrywam, że to moja wina. Kiedyś miałam szczeniaka na tymczasie, który za bardzo męczył rudego. Niby nic, a jednak Foxtrot od tego czasu nie ma cierpliwości do szczeniaków, szczególnie tych nachalnych. Potrafi im pokazać gdzie ich miejsce.

Ducky, Foxtrot i Trelos

Trelos i Foxtrot

Trelos i Ducky

Foxtrot i Ducky
Tego samego dnia, pod wieczór spotkaliśmy się również z Hixem. Gupiki wymyśliły sobie nową zabawę: pływanie bez celu. Śmiesznie to wyglądało jak razem wskakiwali do kanałku i pływali sobie ot tak :D Z tollerem człowiek nigdy się nie nudzi ;) 






P.S. Jakby się ktoś zastanawiał to na filmikach jęczy gruby i nie, nic mu się nie dzieje tak po prostu ma :P

wtorek, 5 sierpnia 2014

Ach te upały...

Rudy jakoś kiepsko znosi upały więc ostatnio ograniczyliśmy aktywnośc do minimum. Każdy długi spacer to głównie pływanie i to rano bo tylko wtedy da się jakoś przetrwać. Foxtrotowi oczywiście w to mi graj ;) 




środa, 14 maja 2014

Porcja nowinek


Ostatnio byłam z Foxtrotem na kontrolnym badaniu serca (dla niewtajemniczonych rudy ma zdiagnozowaną niedomykalność zastawki dwudzielnej). Na szczęście nadal nie ma niepokojących zmian więc Foxtrot nadal nie musi dostawać leków. Jednak przez niedoczynność tarczycy, która została zdiagnozowana pod koniec tamtego roku musimy zacząć częściej chodzić na kontrolę oraz wykonywać morfologię.

Już jakiś czas temu zaczęliśmy ćwiczyć nową sztuczkę (niektórzy pewnie już widzieli na fb) :)


Gruby strasznie lubi się uczyć nowych głupotek więc ja zawsze coś dla niego wymyślę. Filmik nie jest długi za to pokazuje jak świetnie rudemu idzie... chociaż wcale nie tak świetnie :P Takie małe porównanie jak to wygląda naprawdę (w nawiązaniu do tekstu Ani z Dogs' Paths o kreowaniu wizerunku).

A tak poza tym to korzystamy z sezonu pływackiego i przy każdej możliwej okazji gruby pływa (dzięki losowi za park blisko domu z dużą ilością zbiorników wodnych). Jest szansa, że może zrzuci parę kilogramów ;)



piątek, 18 października 2013

Petstages Orka

Pestages orka to elastyczna piłka wykonana z wytrzymałego materiału. Pusta w środku nadaje się świetnie jako kula smakula, można ją zawiesić na sznurku jak również może służyć jako zabawka do wody gdyż unosi się na wodzie. Występuje w dwóch rozmiarach: mała o średnicy 6,5cm i dużo o średnicy 9cm. Tyle teorii.


Piłka dzięki elastycznemu materiałowi fajnie się odbija i w przypadku rudego jest bardziej atrakcyjna od innych piłek. Jednak zdecydowałam się na zakup tej piłki przede wszystkim ze względu na to, że pływała oraz szybko schnie. Foxtrot w sezonie codziennie pływa i noszenie piłki tenisowej jest męczące szczególnie jak trzeba potem całkiem mokrą tenisówkę wsadzić do nerki.

Hix

Niestety powiedzieć, że orka pływa to za dużo powiedziane, ona unosi się na wodzie. Z bliskiej odległości nie jest to problem bo jest widoczna jednak, gdy zostanie rzucona dalej może sprawiać trudność z odnalezieniem szczególnie jeżeli pies nie widzi gdzie upadnie. Jednak pomimo tego, że wygląda jakby się przytapiała to faktycznie nie tonie (mój egzemplarz przeleżał w jeziorku ponad 24h aż został uratowany przez moją koleżankę).


Orka jest jedną z fajniejszych piłek które kupiłam Foxtrotowi. Dzięki materiałowi z którego została wykonana świetnie się odbija i jest "przyjaźniejsza" dla psiego pyska. Łatwo się ją czyści i szybko schnie. Dzięki temu że unosi się na wodzie nie ma ryzyka, że pies w porywie chwili utopi ją, jednak według mnie nie nadaje się do wody jako codzienny aport dla psa.


Dzięki Hixowi za pomoc przy zdjęciach :D



wtorek, 8 października 2013

Rude szaleństwo: Foxtrot, Kes i Hix

W minioną niedzielę spotkałam się z Anią i Hixem oraz Zuzią i Kes. Była bardzo ładna pogoda (jak na przaździernik) i wiadomo było że padnie jedna słuszna propozycja: idziemy zwodować rude. Gdy dotarłyśmy do jeziorka i zaczęłyśmy rzucać piłki stałyśmy się lokalną atrakcją dla spacerowiczów.
Foxtrot generalnie ma bzika na punkcie wody i zawsze wychodzi z założenia, że wszystko co zostanie wrzucone do wody (piłki, patyki, aporty itd.) jest jego i on to wyciągnie! Co z tego że w paszczy mieści tylko jedną rzecz na raz i żeby wsadzić drugą musi wypuścić to co chapną wcześniej. Chociaż Kes i Hix dzielnie walczyli o każdą piłkę którą któraś z nas rzuciła.
Po pływaniu był jeszcze krótki spacerek i w końcu piłeczkowanie na łączce w parku. Rudy wybiegał się chyba na zapas i jak wrócił do domu to padł :D

Uwielbiam patrzeć jak rude się bawią, wydaje się że sposób zabawy wyraźnie różni się niż w przypadku szaleństw z innymi psami. Foxtrot chyba woli towarzystwo innych tollerów pewnie dlatego że mają podobne zaburzenia psychiczne ;)

Foxtrot w oczekiwaniu na rzucenie piłeczki


Foxtrot uczy Hixa jak prawidłowo aportować z wody ;)



Szalona Kes :D

Hix

Małe bobrątko :)

Kes, Foxtrot i Hix