Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nsdtr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nsdtr. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 października 2015

Nad Mienią

Za oknem szaro i ponuro więc postanowiłam nadrobić trochę zaległości. W sierpniu Ania z Hixem zabrała nas nad rzekę Mienię (dopływ Świdra). Było bardzo fajnie, chociaż na początku, szczególnie z zapachu przypominała ona bardziej ściek. No i może poza przygodą ze wściekłymi osami ;)

Udało mi się nawet odgruzować zdjęcia z tego wypadu:

Hix i Foxtrot

Hix

Foxtrot

Foxtrot i Hix

Hix i Foxtrot

Hix i Foxtrot

czwartek, 17 września 2015

Spotkanie czterech jeźdźców apokalipsy ;)

Jakiś czas temu wybyliśmy na mini wyjazd, który rudy spędzał w towarzystwie Hixa, Monty'ego i Paco. Dzięki temu spotkaniu dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy o nim. Po pierwsze, Foxtrot jest najpiękniejszą panną na wydaniu - wszyscy zabiegali o jego względy ;). Po drugie, gruby jest najbardziej jęcząco-denerwującym potworem jaki świat widział. Pod koniec wszyscy mieli go już dość i każdy się cieszył, że już jedzie. A po trzecie, rudy wygląda najmniej korzystnie z całej czwórki. Trochę jak skrzyżowanie nosorożca w ciąży z czołgiem. Wniosek na przyszłość jest taki, że absolutnie nie powinien pokazywać się z innymi, ładniejszymi psami na zdjęciach ;)

Hix, Foxtrot, Monty i Paco

Nosorożec w ciąży ;)

I trochę więcej nosorożca w ciąży ;) 

Paco, Monty, Foxtrot i Hix 

I na koniec nosorożec w ciąży :D

Aaaaa i byłabym zapomniała. Gruby jest głównym podejrzanym w sprawie zaginionej kiełbaski. Ciekawe czemu mnie to nie dziwi ;)

niedziela, 7 czerwca 2015

Wszędzie rudo

Ostatnio byliśmy na kolejnym rudym spacerze. Tym razem w składzie Foxtrot, Ducky i Trelos, który przyjechał na chwilę do Warszawy. Fajnie, że gruby dzielnie bawił się z młodym i nie zachowywał się jak stetryczały choleryk. A potrafi być wredny dla szczeniaków, albo je ignorować. Nie ukrywam, że to moja wina. Kiedyś miałam szczeniaka na tymczasie, który za bardzo męczył rudego. Niby nic, a jednak Foxtrot od tego czasu nie ma cierpliwości do szczeniaków, szczególnie tych nachalnych. Potrafi im pokazać gdzie ich miejsce.

Ducky, Foxtrot i Trelos

Trelos i Foxtrot

Trelos i Ducky

Foxtrot i Ducky
Tego samego dnia, pod wieczór spotkaliśmy się również z Hixem. Gupiki wymyśliły sobie nową zabawę: pływanie bez celu. Śmiesznie to wyglądało jak razem wskakiwali do kanałku i pływali sobie ot tak :D Z tollerem człowiek nigdy się nie nudzi ;) 






P.S. Jakby się ktoś zastanawiał to na filmikach jęczy gruby i nie, nic mu się nie dzieje tak po prostu ma :P

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Spacer mikołajów

W niedzielę po raz kolejny wybraliśmy się na plaże przy moście Łazienkowskim w towarzystwie Ani i Hixa. Tym razem trochę ludzi było szczególnie psiarzy, jednak nie ma co się dziwić gdyż była piękna pogoda. Rude się wyganiały, wyszalały i trochę po pozowali ;)

Foxtrot i Hix

Foxtrot

Foxtrot i Hix

Hix

Hix i Foxtrot

Foxtrot

Hix






sobota, 26 października 2013

Fotografowanie rudego w praktyce

Jak ja nie lubię robić zdjęć rudemu. Serio. Gdy fotografuje inne psy to jest krótka piłka - właściciel ogarnia psa, ja robię zdjęcia. Wszyscy są szczęśliwi. Zdjęcia cudowne. Natomiast gdy idę robić zdjęcia rudemu to muszę panować nad psem i robić zdjęcia jednocześnie. Kto nigdy nie próbował rzucać frisbee i jednocześnie robić zdjęć ten nie ma pojęcia o czym mówię. Na domiar złego Foxtrot to szczwana bestia jest i wie dokładnie kiedy może wykorzystać okazje. A jak nie może bo ugiął się pod ciężarem komendy i mojego niecierpliwego wzroku? To też nie problem bo wtedy będzie wyglądał jak zbity pies... Kochany pieseczek. I bądź tu człowieku mądry i rób zdjęcia.

Jednak gdy patrze na efekty to mimo, że często gęsto umieram przy ich robieniu nadal chodzę i robię zdjęcia łajdakowi.





piątek, 18 października 2013

Petstages Orka

Pestages orka to elastyczna piłka wykonana z wytrzymałego materiału. Pusta w środku nadaje się świetnie jako kula smakula, można ją zawiesić na sznurku jak również może służyć jako zabawka do wody gdyż unosi się na wodzie. Występuje w dwóch rozmiarach: mała o średnicy 6,5cm i dużo o średnicy 9cm. Tyle teorii.


Piłka dzięki elastycznemu materiałowi fajnie się odbija i w przypadku rudego jest bardziej atrakcyjna od innych piłek. Jednak zdecydowałam się na zakup tej piłki przede wszystkim ze względu na to, że pływała oraz szybko schnie. Foxtrot w sezonie codziennie pływa i noszenie piłki tenisowej jest męczące szczególnie jak trzeba potem całkiem mokrą tenisówkę wsadzić do nerki.

Hix

Niestety powiedzieć, że orka pływa to za dużo powiedziane, ona unosi się na wodzie. Z bliskiej odległości nie jest to problem bo jest widoczna jednak, gdy zostanie rzucona dalej może sprawiać trudność z odnalezieniem szczególnie jeżeli pies nie widzi gdzie upadnie. Jednak pomimo tego, że wygląda jakby się przytapiała to faktycznie nie tonie (mój egzemplarz przeleżał w jeziorku ponad 24h aż został uratowany przez moją koleżankę).


Orka jest jedną z fajniejszych piłek które kupiłam Foxtrotowi. Dzięki materiałowi z którego została wykonana świetnie się odbija i jest "przyjaźniejsza" dla psiego pyska. Łatwo się ją czyści i szybko schnie. Dzięki temu że unosi się na wodzie nie ma ryzyka, że pies w porywie chwili utopi ją, jednak według mnie nie nadaje się do wody jako codzienny aport dla psa.


Dzięki Hixowi za pomoc przy zdjęciach :D



wtorek, 8 października 2013

Rude szaleństwo: Foxtrot, Kes i Hix

W minioną niedzielę spotkałam się z Anią i Hixem oraz Zuzią i Kes. Była bardzo ładna pogoda (jak na przaździernik) i wiadomo było że padnie jedna słuszna propozycja: idziemy zwodować rude. Gdy dotarłyśmy do jeziorka i zaczęłyśmy rzucać piłki stałyśmy się lokalną atrakcją dla spacerowiczów.
Foxtrot generalnie ma bzika na punkcie wody i zawsze wychodzi z założenia, że wszystko co zostanie wrzucone do wody (piłki, patyki, aporty itd.) jest jego i on to wyciągnie! Co z tego że w paszczy mieści tylko jedną rzecz na raz i żeby wsadzić drugą musi wypuścić to co chapną wcześniej. Chociaż Kes i Hix dzielnie walczyli o każdą piłkę którą któraś z nas rzuciła.
Po pływaniu był jeszcze krótki spacerek i w końcu piłeczkowanie na łączce w parku. Rudy wybiegał się chyba na zapas i jak wrócił do domu to padł :D

Uwielbiam patrzeć jak rude się bawią, wydaje się że sposób zabawy wyraźnie różni się niż w przypadku szaleństw z innymi psami. Foxtrot chyba woli towarzystwo innych tollerów pewnie dlatego że mają podobne zaburzenia psychiczne ;)

Foxtrot w oczekiwaniu na rzucenie piłeczki


Foxtrot uczy Hixa jak prawidłowo aportować z wody ;)



Szalona Kes :D

Hix

Małe bobrątko :)

Kes, Foxtrot i Hix

niedziela, 8 września 2013

Kong Wubba Classic




 Kong Wubba to zabawka zbudowana z 2 piłek pokrytych wytrzymałą nylonową tkaniną. Mniesza piłka jest zrobiona z twardej gumy natomiast większa jest piszcząca. Dodatkowo wyposażona jest w 4 długie "macki".


Foxtrotowi kupiłam wubbę jakieś 3 lata temu i od tego czasu jest w użytku. Co prawda rudy nie jest typem niszczyciela ale swoje przeszła. Najczęściej z rudym się nią szarpiemy bo jest do tego stworzona ale również używam jej do aportowania. Co prawda według producenta nie jest przeznaczona do wody jednak unosi się na wodzie (własnoręcznie sprawdzone).Przeżyła już chyba każde warunki atmosferyczne: mróz, śnieg, deszcz, błoto, słońce. Niestety trochę długo się suszy.


Rzadko się zdaża, że trafiam na zabawkę dla rudego z której jestem w pełni zadowolona. Wubba firmy Kong jest jednym z moich najlepszych zakupów.

czwartek, 5 września 2013

Pies łóżkowiec

Jeszcze przed przybyciem Foxtrota miałam piękną wizję rodem z filmów fabularnych: ja zasypiająca z psem przytulonym u boku a potem pobudka (pies nadal dzielnie przy mnie leży) w porannych promieniach słońca (co z tego, że w pokoju mam okna od zachodu i słońce choćby nie wiem jak się starało nie mogło mnie obudzić). Normalnie scena godna Oscara.
Jakie było moje zdziwienie gdy kawałek po kawałku moje piękne plany brutalnie zderzyły się z rzeczywistością. Po pierwsze mój śliczny wymarzony piesek ani myślał spać na łóżku, podłoga była o niebo lepsza. W ogóle nie widział sensu przebywania na łóżku bo i niby po co? Oczywiście zdażyło mu się raz czy drugi wpełznąć na nie ale nie przypominało to bynajmniej mojej cudownej wizji. Często czytałam "jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko" ale nigdzie nie było żadnej dobrej rady jak nauczyć psa przebywania na łóżku. No serio? Tylko ja miałam takie problemy???
I tak się ciągnęło kilka wspólnych lat gdzie ja próbowałam przekonać rudego do czerpania przyjemności z przebywani na łóżku a Foxtrot nic sobie z tego nie robił. Już prawie dałam za wygraną, bo w końcu ile można? Wszystko zmieniło się gdy wzięłam na dom tymczasowy 3mies szczeniaka. To było diabeł wcielony, po 2h godzinach miałam ochotę oddać go! Odwrotnie do Foxtrota on chętnie właził na łóżko mimo, że miał zakaz. No i tak rudy się patrzył i patrzył i wkońcu nie wytrzymał "nie dość, że przywlokła małego, gryzącego potwora to jeszcze na MOJE łóżko włazi!". To było już za wiele dla niego. No i tak wylądowałam z 2 psami na łóżku. I nawet gdy teraz wylegujemy się na łóżku to nie przypomina to tego co se wymarzyłam.



wtorek, 3 września 2013

Początek

Oto i jest blog rudego! Groziłam, groziłam i w końcu zrobiłam :)

Jednak już na wstępie muszę ostrzec, żę nie będzie to kolejny blog o wspaniałej gwieździe sportowej, mistrza nad mistrzami agility, frisbee i innych sportów kynologicznych jak również nie znajdziecie tu opisów fantastycznej kariery wystawowej (chociaż jedną wystawę zaliczył ale może o tym potem), o przygotowaniach, o zdobywaniu medali przez fantastycznego reproduktora. Nie będzie to również kolejny blog o super psie, który jest tak wspaniały że Disney i inne wytwórnie filmowe biją się by u nich wystąpił. Nie znajdziecie tu opisów jak cudowne jest życie ze szczeniakiem bo Foxtrot ma to już dawno za sobą (na szczęście!). Również o podróżowaniu nie będzie zbyt dużo bo po prostu najczęściej siedzimy na tyłku w Warszawie.

Znajdziecie tu przy dobrym wietrze i mojej wenie ;) opis naszego wspólnego życia (które czasem nie jest takie łatwe), prawdopodobnie moje przemyślenia i spostrzeżenia z posiadania psa i wszystkich tego konsekwencji. Na pewno nie zabraknie tu zdjęć Foxtrota i pewnie trochę sztuczek. :)