Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pływanie zawsze spoko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pływanie zawsze spoko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

Wszędzie rudo

Ostatnio byliśmy na kolejnym rudym spacerze. Tym razem w składzie Foxtrot, Ducky i Trelos, który przyjechał na chwilę do Warszawy. Fajnie, że gruby dzielnie bawił się z młodym i nie zachowywał się jak stetryczały choleryk. A potrafi być wredny dla szczeniaków, albo je ignorować. Nie ukrywam, że to moja wina. Kiedyś miałam szczeniaka na tymczasie, który za bardzo męczył rudego. Niby nic, a jednak Foxtrot od tego czasu nie ma cierpliwości do szczeniaków, szczególnie tych nachalnych. Potrafi im pokazać gdzie ich miejsce.

Ducky, Foxtrot i Trelos

Trelos i Foxtrot

Trelos i Ducky

Foxtrot i Ducky
Tego samego dnia, pod wieczór spotkaliśmy się również z Hixem. Gupiki wymyśliły sobie nową zabawę: pływanie bez celu. Śmiesznie to wyglądało jak razem wskakiwali do kanałku i pływali sobie ot tak :D Z tollerem człowiek nigdy się nie nudzi ;) 






P.S. Jakby się ktoś zastanawiał to na filmikach jęczy gruby i nie, nic mu się nie dzieje tak po prostu ma :P

czwartek, 2 kwietnia 2015

Na chorobowym...

Grubson już po badaniach. Okazało się, że ma zapalenie przy mięśniu nadgrzebieniowym. Z dobrych wieści, nie musi brać żadnych leków przeciwzapalnych. Ze złych: niestety ograniczenie ruchu przez 3 tygodnie. Jedyne pocieszenie w tym, że może pływać, chociaż patrząc na pogodę to niewielkie pocieszenie. Muszę wymyślić jakąś fajną sztuczkę, którą będziemy szlifować przez najbliższy czas. Może ktoś z was ma jakiś pomysł? :D


Niemoc grubego pokrzyżowała mi trochę plany, ale to nic, potrafię być elastyczna (pod warunkiem, że w tej samej chwili nie mam wielkiego lenia). Ostatnio w tkmaxx wypatrzyłam piłkę Chuckit! Fetch Ball i miałam ją testować (właściwie to 2 piłki, ale z braku pomyślunku, drugą koleżanka musiała mi kupować :D). No ale jak przez 3 tygodnie rudy nie może biegać, to nie może. Jednak nie planuje przerwy w pisaniu, za dobrze mi ostatnio idzie ;). Postaram się ruszyć te wszystkie recenzje, do których zabierałam się jak pies do jeża. Plan mam ambitny, ciekawe jak z wykonaniem będzie ;).

Btw. nigdy nie piszcie notki na tablecie, to urządzenie szatana!