Grubson już po badaniach. Okazało się, że ma zapalenie przy mięśniu nadgrzebieniowym. Z dobrych wieści, nie musi brać żadnych leków przeciwzapalnych. Ze złych: niestety ograniczenie ruchu przez 3 tygodnie. Jedyne pocieszenie w tym, że może pływać, chociaż patrząc na pogodę to niewielkie pocieszenie. Muszę wymyślić jakąś fajną sztuczkę, którą będziemy szlifować przez najbliższy czas. Może ktoś z was ma jakiś pomysł? :D

Niemoc grubego pokrzyżowała mi trochę plany, ale to nic, potrafię być elastyczna (pod warunkiem, że w tej samej chwili nie mam wielkiego lenia). Ostatnio w tkmaxx wypatrzyłam piłkę Chuckit! Fetch Ball i miałam ją testować (właściwie to 2 piłki, ale z braku pomyślunku, drugą koleżanka musiała mi kupować :D). No ale jak przez 3 tygodnie rudy nie może biegać, to nie może. Jednak nie planuje przerwy w pisaniu, za dobrze mi ostatnio idzie ;). Postaram się ruszyć te wszystkie recenzje, do których zabierałam się jak pies do jeża. Plan mam ambitny, ciekawe jak z wykonaniem będzie ;).
Btw. nigdy nie piszcie notki na tablecie, to urządzenie szatana!