Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spacer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spacer. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 lutego 2014

Nie ma to jak spacer z psem

Niby fajnie mieć psa, niby fajnie jest chodzić na spacery... przynajmniej w teorii. Pół biedy jak słoneczko świeci, ptaszki śpiewają a cały świat jest tak piękny, że nic tylko wymiotować tęczą. Schody zaczynają się, gdy pogoda jest tak parszywa, że tylko szaleńcy wychodzą z domu. Właśnie nastał ten uroczy czas, w którym ostatnie o czym marze to iść do parku no ale chciałam psa to nie mam za bardzo wyboru. Najgorzej to zmusić się do wyjścia. Można byłoby sobie jeszcze pospać, albo zakopać się pod kocem i oglądać serial. Fajnie sobie pomarzyć a tymczasem trzeba iść wybiegać psa. Zawsze moja wyobraźnia przed wyjściem staje się bardzo kreatywna i podsuwa mi obrazy, błota, deszczu i ogólnej brzydoty świata. Tak więc z odpowiednim nastawieniem ubieram się, zabieram akcesoria spacerowe no i w końcu wychodzę. Przy klatce włączam autopilota i z mina skazańca kieruje się w stronę parku. Dotarłszy na miejsce, godzę się z moją niedolą i potem już jakoś idzie. Rudy biega, ćwiczy i robi wszystkie te rzeczy, które psy robią. Po wykonaniu wszystkiego co miało zostać wykonane, wracamy oboje ubrudzeni i szczęśliwi. Foxtrot bo mógł sobie poszaleć a ja bo w końcu zmierzamy do domu :)

sobota, 9 listopada 2013

Cztery łapy brzegiem Wisły: Plaża na Saskiej Kępie

Ostatnio po raz kolejny zawędrowawszy na jedną z nadwiślańskich plaż prawobrzeżnej Warszawy wpadłam na pomysł napisania cyklu "Cztery łapy brzegiem Wisły". Co z tego wyjdzie, zobaczymy.

Już od kilku lat plaże w Warszawie są modernizowane, sprzątane i przekształcane w miejsca odpoczynku i relaksu dla mieszkańców miasta. W tym roku był to prawdziwy szał a każdy kto chciał odpocząć choć na chwilę od trudów codziennego życia pojawiał się na plaży. Jednak lato już dawno minęło i coraz mniej ludzi przychodzi nad Wisłę. Teraz jest najlepszy czas dla psiarzy.
Trasa spacerowo-rowerowa sięga od mostu Łazienkowskiego aż do mostu gen.Stefana Grota-Roweckiego i ma długość ok. 8,3km. Wzdłuż niej ciągną się mniejsze i większe plaże, łączki i las.

Jedną z większych plaż jest ta na Saskiej Kępie, zlokalizowana przy moście Łazienkowskim. Od samego początku przyciągała moją uwagę, wydawała się schludna i nie tak uczęszczana jak ta przy Stadionie Narodowym. Plaża  otoczona jest krzakami i niską roślinnością a kierując się w stronę ulicy znajdziemy plac zabaw (zakaz wprowadzania psów na jego teren). Woda przy brzegu jest płytka dzięki czemu psy mogą się pluskać bez większego niebezpieczeństwa.






Dzięki Ani i Hixowi za super towarzystwo i świetny spacer :)