Jakiś czas temu zrobiłyśmy sobie z dziewczynami mały wypad z psami. Już od dawna chciałyśmy odwiedzić to miejsce więc wybór był prosty. Zapakowałyśmy do samochodów czterołapy w składzie: gruby, Majlo, Tośka i Dumka i wyruszyłyśmy w stronę Ciszycy.
Plaża cudo! Wielka i pusta. No dobra, pusta zapewne dlatego, że byłyśmy w połowie marca, więc jeszcze nie było pogody do wypoczynku. W lato ponoć są spore tłumy. Na szczęście nie w marcu ;). Dzięki temu psy mogły się wyszaleć. Szczególnie Foxtrot skorzystał bo przez cały czas tarzał się w piachu.
Oczywiście nie tylko psy się dobrze bawiły, bo i nam się strasznie podobało. Wisienką na trocie naszego wyjazdu był Bielik zwyczajny, który kręcił się w okolicy. Pierwszy raz widziałam go na żywo i muszę przyznać, że robi ogromne wrażenie. Nie sądziłam, że jest tak duży.
 |
Przepraszam za jakość ale to jest crop cropa ;) |
Reszta zdjęć z naszego wypadu:
 |
Tośka i Majlo |
 |
Tośka |
 |
Majlo |
 |
Dumka |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz